ozeBudownictwo efektywne energetycznie wciąż zyskuje na popularności. Wraz z nim rośnie sektor budynków zero-energetycznych. Są to budynku, które nie tylko są energooszczędne, ale dodatkowo ich konsumpcja energii nie przekracza ilości wyprodukowanej energii przez przydomowe instalacje OZE. Na świecie pojawiają się nie tylko domy tego rodzaju, ale także większe budynku, jak biurowce i szkoły.

Według raportu Net-Zero Energy Coalition w 2016 roku w USA i Kanadzie powstało 8023, czyli o 33% więcej budynków zero-energetycznych niż rok wcześniej. 61% z nich stanowiły domy w zabudowie wielorodzinnej. Gdyby porównać je do analogicznych domów budowanych metodą tradycyjną, otrzymujemy redukcję emisji zanieczyszczeń porównywalną z 16 406 samochodami oraz 77 929 ton CO2 każdego roku.

Liderem wzrostu (104%) jest California. Wpływ na taki wzrost ma bez wątpienia również lokalne prawo, które coraz częściej wymaga zachowania wysokich standardów energooszczędności. Przykładem może być Santa Monica.